kwiaty


kwiaty
wiara jest wiarą
- warunek. trzeba wierzyć.
a ty takie niedokończone nabożeństwo. ni w pięć ni w dziewięć.

nie do końca wyuzdana nagość. kiedy chcesz jestem ślepa.
na wszystko. z dokończeniem ostatniego spaceru
w opowiadaniu. zauważ mnie taką. jak układam żołędzie
i już suche liście. schną razem ze mną. wiesz o tym
czekam na wspólne picie kawy. ile to już poranków
o których nie wiesz że ja w nich jestem inna.

listy mnie starzeją. to nie to samo. chcesz albo nie
jutro tez będę starsza. o połowę. pośladki się zmieniają
trzeba dodawać przeczytane książki odmówione modlitwy
nieprzespane noce i jeden do jednego dzień
za dniem wsłuchuję się w usterki naszego gniazda
żeby przestały trzeszczeć. piszę do ciebie nie list.
wiersze i beczę. ściany trzeba malować

nie odróżniam kolorów kalendarza nie używam
nic. od poprzedniego grudnia nie świętowaliśmy
a kwiaty przed kratą balkonu naszego poddasza
mówią mi że mam stąd pięć kondygnacji bliżej
do nieba. i to wszystko w czasie gdy się modlę.
do ciebie.

Czytany: 1396 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: