Bieg epoki
samoloty nie lądują nigdzie
pociągi mijają stacje przeznaczenia
ryby nie zawijają do portu
miłość wciąż pragnie Romea i Julii
rozłamane słońce
gdy ustają zegary
śmiech ptaków stygnie wysoko
i czas zaciera ręce

przepaść ukrzyżowana ironią tęsknotą
ścieżkami umarłych
biegnie z nami i bez nas

Czytany: 924 razy


=>