A ja wykształciuch


podzieliłem miesiąc luty
starannie
na trzy dekady
żeby studiować
jedną tylko epokę
w trzech kategoriach
z trzech punktów widzenia
zarzuciłem kotwicę
w dyplom
mojego wykształcenia

w pierwszej dekadzie
jako były profesor
i szef państwa z przeszłością

druga dekada
z punktu widzenia
ex gastarbeitera euro deputowanego

w trzeciej części leżąc
świństwem do góry
wyciągnąłem wnioski
z pierwszej i drugiej rozprawy

zmartwychwstałem w poniedziałek
bez wielkich mów pisanych
za to znalazłem monografii sens
w odbudowie mojej psychicznej podstawy

w czasie urlopu na Teneryfie
znajdę kobietę niewinną
przykrytą czarną woalką
dla niej będę kelnerem
dla innych bez przyszłości

Czytany: 983 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: