pięść wody pod kilem



pod odsłoną
sam na sam
i jeszcze
spacer promenadą
bardziej świętej
od nadętej ozdoby
zalewanej
pro i kontra powodzią

spacer
majaczy w głowie

rejs i żagle
nikt nie wie
o trudnym wyborze węzłów
sternika abstrakcji
w bulaju
- na tle wiosny
duży zamek
dalej
jeszcze wyższe góry
poczucie na wysokościach
o marnocie
przedmiotów doliny

Czytany: 637 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: