***
Kołysana ramionami snu
kolejny raz przeżywam radość,
że okazałeś się tej nocy...
to ty okazałeś się... nieobojętny.
Dyskretnie, w białym kitlu,
budowałeś od nowa miejsce,
gdzie czujność na siebie
nie pozwalała odpocząć zmysłom.
Szczegóły pasowały do przeszłości
na centymetr wymierzone
kolory i ciepło...
Bez słowa otworzyłeś mi drzwi.
Wiedziałam, że będziesz przy nich czekał
na mój powrót.

Czytany: 1864 razy


=>