Zdrada


Zgorzkniałym sie stać,
nikomu nie ufać,
nikogo nie słuchać,
tą samą maksymę ciągle wyrzucać,
prawda ta ciągle trwa,
kiedy ją spotka mocno obrywa,
nowej ofiary przybywa,
przez większość uznawana za nie prawdę,
lecz pewnego dnia nagle,
zobaczą w tym prawdę,
zrozumieją o czym mowa,
po tym pozostanie juz tylko trwoga,
bezustanna odmowa,
nieufność sie zacznie,
będzie sie pilnować bacznie,
więcej spokojnie nie zaśnie.

Czytany: 2924 razy

R E K L A M A

Inne wiersze tego autora...
Znaleziono łącznie : 3

Marian Marek - ...
Marian Marek - ...
Marian Marek - Zdrada