A.D. 1770
Usiąść, ni wejść
- Nie sposób
Uklęknąć, przeżegnać się
- Najtrudniej

Na ławce z pnia
Na ławce przed ołtarzem
Na polanie modrzewiowej
Pod sczerniałym kościołem

Do wielkich wyznań
Do cudownych chwil
Nakazem odwiecznych słów
Głosem głosów – sów

Ptaki anielskie – południa less
Puchaczów wzrok tam gdzie kres
Psalmista i organu pełny dech
A tam pieśń bez tchu rzucona w cień

Piękne z miejsc
Jedyne, gdzie dom i spokojny wiew
I kiedyś zakaz przejścia bram
A dziś wszystko już wiem

Dlaczego nie...
- Też.


Puławy, dn. 06.VI.2005

Czytany: 746 razy


=>