zwyczajny wiersz o pomazańcu bożym


jest wiersz zwyczajny z życia
narodził się sam nie jest carski
nikt go nie uatrakcyjnił ani nie ciął
tekst jest spokojny jak trend
na wszystko co nowobogackie

rymy normalne niewymuszone
ma to być nie częstochowskie
bez rymów nie inaczej
bo ktoś powie że to nie moje
a ja chcę ultranowoczesny scenariusz

najważniejsze że jest o czym trzeba
bohaterowie to car i caryca oczywiście
ale tylko w moim wierszu
nasz Bóg przez B jak Bodygard
widzi ich odwróconych plecami

- wiedział o tym pomazaniec boży
bolszewik - od niego i siebie
nie przełączył tylko muzyki
ustawił ich sercem do ściany
z tą samą wokoło muzyką

nieskrępowanie szczęśliwi
- wolnomyślicielstwo na fali
tańczą zwierzęta jak służba
wszyscy udają że są szczęśliwi
w rezultacie są tylko bogaci

i nawet jak ten zwykły wiersz to tylko
podkładka do wielkiej uwertury
mówię wam szczerze tak:
- jakbym stał przed carycą i carem

wcale mi się gacie nie trzęsą

Czytany: 759 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: