ślubowanie


ślubowanie
kiedy unikasz mojego spojrzenia mówisz o podróżach
kolorze niebieskim. stanów różne głębie kontrastu i spojrzeń
naszych sposobów do wertowania historii powikłań pierwszych
pocałunków. przeszkadzała nam tylko furtka i płot
do przeskakiwania dla samego kojarzenia bycia na "Casablance"

lały się nam łzy kochania lepiej od nich. ukradłeś atrybut
palenia jak bogard a ja podziwiałam rand twojego kapelusza. raj.
już nie żałuję opalenizny. mam nawet czas na długie słuchanie deszczu.

pokusowate dożylne kochanie maluje obraz samotnych
spokrewnionych dam na dożywotnie przebywanie po brzegi
tłocznych burdeli. one są już sobie spadkiem. świat jest ślepy.
jeszcze trochę poudaję ratowania.

wiesz - najlepiej będzie w dużych miastach ich zawsze pijanych cieni
z kataraktą jaką chętnie wykorzystam w złocie i bieli - będę oszczędna
aż tak i to z twoim wyczekiwaniem że wystarczy mi na odjeżdżanie do nieba.

Czytany: 793 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: