pra pra premiera


scena szykuje się do zmian
to samo ciało usta
szata napewno będzie biała
równo łamany chleb

scenariusz jak co roku
ten sam po jesieni
gwiazdą przyjmiemy noc
a świat jakby przestanie
kołysać mądrością milczenia
wędrowców z czterech stron
podarunków dary talizmany
pojednania zdania łączone lekami
pamięć na nowo uformuje obecność
to jest moc ust w ustach i kielicha
pijanego jak zakochana wariatka

Czytany: 621 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: