HIROSZIMA (6 sierpnia 1945)
Sierpniowy ranek 8:16
O tej godzinie dokładnie właśnie
Zniknęło z ziemi to miasto cudne
Zostawiając po sobie ślady okrutne
Bo wybuch bomby atomowej po sobie to zostawił
Że cienie zabitych ludzi na murze utrwalił
Którzy do pracy i szkoły szli o tej godzinie
Lecz nikt z nich nie przypuszczał że za chwile zginie
Ale gdy wybuch w kształcie grzyba na niebie ujrzeli
Oraz kiedy przeraźliwy huk ostatni raz usłyszeli
Już dla nich jasnym się tutaj stało
Że niewiele chwil życia im już zostało

Bomba wybuchła 500 metrów nad centrum miasta
Część ludzi widziała jak się grzyb rozrasta
Jak niszczy wszystko co na drodze stanie
Nie wiedzieli jednak że niewiele im z miasta zostanie
Że niewiele zostanie im z domu, z rodziny
Że nie zachowają się nawet żadne ruiny
Uchronił się tylko szkielet obserwatorium astronomicznego
A tak poza tym wybuch nie zostawił im niczego
Za wyjątkiem strachu, zwęglonych ciał
Niejeden na ten widok po prostu mdlał
Gdy widział dokoła prowizoryczne groby
A wśród nich grób najbliższej osoby

80 tysięcy ludzi zginęło w Hiroszimie
O których to pamięć nigdy nie zaginie
Ponieważ znajduje się ona w sercach tych wszystkich
Którzy w ofiarach Hiroszimy mieli swoich bliskich
Swe dzieci, małżonków, rodziców i dziadków
Wujków, kuzynów a nawet pradziadków
Oni pamiętać będą zawsze dzień ten
Przerażający wybuch oraz przerwany sen

KONIEC

Czytany: 1719 razy

R E K L A M A

=>