szeptem zapisywana historia


wrednie wpiły się szpony
zapach oszukuje wrażenia
szeptem szept wydmuchuje
zmęczenie

podkład na melodramat o życiu
którym powieki przerywają ciszę
komedii wyrwanej
byłeś mi mistrzem

z twojej lekcji pamiętam
o dobrym nauczycielu
to czas
odmierza doświadczenia

obrzydliwe synonimy
pokonały upojenie
podmieniam niedobre czasowniki
pozostała walka o duszę

na wieki wieków
pożegnam się z czyimś ciałem

Czytany: 726 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: