moje cztery pory roku


już dawno pokonałem połowę
mojego życia
mimo to stoję jeszcze
na progu świata
dobrze widzę
ile mam do odkrycia

tylko trochę zmęczony
spacerem po złocie jesieni
odważnie planuję podróże
w brylantową zimę
pomogę mrozom
układać bukiety
znowu odkryję
jakąś sztukę na szkle malowaną
jak zawsze latem
spokojnie odpocznę
bo przecież jestem
bardzo bogatym młodzieńcem.

Czytany: 860 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: