mam swój księżyc


mam swój księżyc
wiem gdzie stawiam swoją stopę
i ile mam jeszcze małych kroków
od drzwi do łóżka
od łóżka do śmiechu i płaczu
nagłego podniecenia
z wytartą już szminką
koloru uśmiechu

wiem gdzie stawiam swoją stopę
przed lusterm bez odpowiedzi
na znaki zapytania opowiada prawda
nie moje lustra nie moje życie

z ulicy suną spojrzenia
jak pociągu z twarzami obojętnymi
od bezpieki w nędzy
drżenia i niepogody
ich odbicia to odpowiedzi o mnie
o kolorze moich rumieńców
poskręcanych rogami chusteczek
nie poukładanych wspomnień
niepojętych
donosów na mnie
o tak czy inaczej
niepokalanej przeszłości

Czytany: 846 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: