Kat
Świat dumny,chodz w przekleństwie pogrążony
Jak człowiek w czerni oddający mu pokłony
Wiek dwudziesty pierszy,obłęd,przerażenie
Człowiek święty czeka w niebo wstąpienie
Niewiedza to ofiara manipulacji
Wiek dzwudziesty pierszy,wiekiem degeneracji
Z duszy,myśli, uczuć i sumienia
Człowiek bogobojny oczekujący zbawienia
Z prochu powstał i w proch się przemieni
Gnijące życie na cmętarzysku betonu i kamieni
Widzę go co noc,człowieka bez cienia
Pożądliwym wzrokiem patrzę w lustro,nie mam już sumienia
Wolę być katem,nie odgrywać role ofiary,
Czy skonać na krzyżu w imię zasad,w imię wiary...?

Czytany: 589 razy


=>