jedno ucho chłonie pociągowy łoskot
drugie mocno tuli sie do materaca
ciepło wpada weń i zdwojone powraca
lekka miękka kołdra okrywa mnie z troską

na wznak i na brzuchu kładę sie z lubością
żeby lepiej słyszeć turkot zardzewiały
stukot kropli w szynach dziwnie wyleniałych
śmiejących się pusto stalowa radością

Czytany: 1855 razy


=>

Najnowsze













Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ