Marcel_Młyńczak - Wróbelek_i_bocian .: Wierszoteka Ibki :.

Wróbelek i bocian
Op. 1 Nr. 1

Wiosna, kwietniowy poranek, kwiaty zakwitają,
Wróbelek zajmuje swoją ukochaną gałąź.
Nagle widzi, jak z Południa bocian przylatuje;
Już poczuł, że to jego samotność uratuje.

Lato, piękna pora i pogoda, słońce świeci,
A na niebie wróbelek z bocianem sobie leci.
Rozmawiają i figlują, nic ich nie rozłączy;
Wiedzą: jedyna i prawdziwa przyjaźń je łączy.

Jesień, zimno już na dworze, liście z drzew spadają,
A nasze ptaszki po raz ostatni rozmawiają.
Ciężko będzie się im rozstać, wiedzą to oboje,
Lecz bocian musi lecieć na Afryki podboje.

Zima, śnieg, ciemno, wróbelek tonie w samotności,
Ciągle tylko rozważa o swojej bezsilności.
"Cóż to teraz ze mną będzie? Co się dalej stanie?
Proszę, pomóż odpowiedzieć mi na to pytanie..."

Czytany: 1207 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ