w bałaganie chwili
zwątpienie nawarstwia ściany
lgnących do siebie
bezradności

gdzie niesmak wilgoci
spływa pod stropy
łamanych obietnic

lepsze jutro na skrawku nieba
boryka się z czasem

tłustych słów
i chudych czynów
by ostatnią godziną
uderzyć

w pierś bezdomnych myśli

Czytany: 1102 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ