I jeszcze



I jeszcze: kocham Cię nieporadnym wierszem.

Albo, bez tchu, kiedy się po schodach spieszę.

Kocham Cię znajomą i kocham nieznaną.

I w tym śnie Cię kocham, co nie chce być jawą.

I jeszcze: porankiem. Wargami i dłońmi.

Z pianką. Lub bez pianki. I gdy milczysz do mnie.

Cieniście – pod drzewem. A w borze – bezdrożem.

I więcej nic nie wiem.

A może... a może...

Czytany: 1288 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: