BAJKA - cóż_za_ranek .: Wierszoteka Ibki :.

cóż za ranek
do szklanych bram puka szansa
blaskiem zrodzona o świcie
szeptem rozchyla firanki
sennych opowieści

jeszcze pięć minut
proszę

nadaremnie

pieszczoty coraz pewniej
osiadają na powiekach
wtulonych w dłonie
rozmazanym obrazem

poddaję się
ryzykuję na jedno
i ze zdziwieniem
drugie idzie jego śladem

masz rację
tak będzie lepiej

i wstaję
by swojej skosztować

Czytany: 1470 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ