BAJKA - na_milczenia_łonie .: Wierszoteka Ibki :.

na milczenia łonie
słońce w salonach jeziora
rozsiało uśmiech
w głębi porcelany blask twarzy skąpało
zatapiając bose stopy w soczystość polany

wiatr nakrył do stołu

podmuchem nadziei
pachniały godziny w pogoni za urwaniem czasu
przemykając opodal spiącego
lekki krok umyślnie stawiały
by nie spłoszyć

wtem z szelestu otchłani
fala czubkiem palców wrosła
w nową myśl
rodząc oddech dnia

jeden dotyk
utajona moc posiadania potrafiąca
zmienić rysy
w dłoni mieszcząc łzy

a oczy
o te łzy piękniejsze

Czytany: 836 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ