Te cholery duże ptaki i ja


już nie wiem kiedy
zaczęło mnie ciągnąć
za duże morze

- duch mi podpowiadał
że sam Bóg mi dopomoże

na fali spokojnego
oceanu marzeń
przelecieć miałem
na drugi brzeg
moich ziemskich wydarzeń

plany wspierane
przyciąganiem ziemskim
z Ikarem pogadałem
jak z urzędnikiem
wielkiego ptaka

stało się!
przed lądowaniem w NY
po tym jak:

odgadnąłem w mig
ze ciągnie mnie do nieba
jak powszedniego chleba
bo cholernie
polubiłem łatać

zaznaczyłem sobie fotel
którym miałem wrócić
więc tym za woda
zostawiłem kwitek

dzisiaj po wielu latach
tak bardzo polubiłem latać
ze nigdy nikomu nie dam się złapać
bo nawet na sąd ostateczny
pofrune sam

Czytany: 948 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: