W Weronie
                I

    Nad Kapuletich i Montekich domem,

    Spłukane deszczem, poruszone gromem,

    Łagodne oko błękitu.

   

                II

    Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,

    Na rozwalone bramy do ogrodów --

    I gwiazdę zrzuca ze szczytu;

   

                III

    Cyprysy mówią, że to dla Julietty,

    Że dla Romea -- ta łza znad planety

    Spada... i groby przecieka;

   

                IV

    A ludzie mówią, i mówią uczenie,

    Że to nie łzy są, ale że kamienie,

    I -- że nikt na nie... nie czeka!


Czytany: 2544 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ