BAJKA - połów .: Wierszoteka Ibki :.

połów
kiedy koniec mroku broni się przed świtem
baśnią dźwięków zwabiona co czule szeleści
chcąc zapisać drgania w mowie twej ukryte
czujnie nadsłuchuje tuląc resztki pieśni

ton nieziemski rozkwitem złudzeń pod powieką
gwiezdnym kwiatem na polanie uspionych otchłani
szczodrze woń rozsiewa jakby dzwonków nutą
w ową noc skrzydlatą kołysząc słowami

w przesyconym powietrzu bez nadziei cienia
pochłonięta śpiewem jak we mgle się gubię
zostawiając ślady na trawie milczenia
w tym bezmiarze cykad sensu nie pojmuję

łzę ocieram z jeszcze zapatrzonych oczu
w senną głębię co oplata umysł swoim czarem
kiedy chcąc pochwycić szepty twego głosu
bezskutecznie łowię zadyszane fale


Czytany: 744 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ