śmierć
Uciekam do śmierci bo goni mnie zły życia los.
Sznur, tablety, nożyczki w rękach,
Co jeszcze potrzebne jest mi bym mogła
Dostać się na łono śmierci?
Pragnę poznać smak krwi, przekonać się jak to jest gdy.
Gdy życie przeszkadza, a śmierć tak blisko jest.
By dotknąć palcem serca śmierci.
By poczuć oddech nadchodzących dni,
I zimny wiatr bawiący się żyłami mymi.
Pozwól mi się zbliżyć do tego co chce pokochać.
Pozwól mi się zbliżyć do tego co tak bardzo mnie pragnie.
Gdy oddam swoje usta śmierci,
Pokocham zapach jej utraty życia,
I w net zapragnę by zaraziła mnie tym co nazywamy początkiem końca.

Czytany: 912 razy

R E K L A M A

=>