Dość-ż
Mam dość świata co jak gepard
biegnie
i tylko patrzy na to co złe
a wewnętrzne prawdy nazywa Utopią

Wyznaje że, i tak, przecież
Po Co, znów, ech ... przestań-że
Przestań-że być człowiekiem?

Spadają kamienie ostre jak gotyckie katedry
a oddech krwią rozmazany
na starcie i na mecie rozkrzyczanej
w chaosie niemelodyjnej kraty
za którą stoją marzenia zmotylone

Można wpaść w piekło - można
żesz tak ... no i ... zaś, to
po lini ... krach ... upadł śmiech
nienapotkany włóczykij niodnaleziony
i zrysowany już byt
w mgielnej kryształów modlitwie

A nic mnie nie obchodzi
co mówi ktoś co nie zdaje sobie sprawy
bo Dusza wie swoje
Swoje wie, bo
nieśmiertelny to dar -
Zasztyletowany, zbluzgany
rozkopany w jakimś cierniowym zamknięciu
a żyje
a żyje
a żyje

Czytany: 857 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ