moja kobieta i ja


W dotyku szukamy siebie
Jakby dokumentując
Swoją do siebie tęsknotę
Z miłości chce nam się trwać
I spać i śnić – tak bardzo
Że aż nie ważne, o czym

Leże tak obok mej kobiety
I obserwuję, jak śni – tak dumnie leżę
Czuję się jak przed jajkiem – bez skorupki
Jej sny się staram czytać
Jak zawsze ostrożnie

Odurzany zapachem
prawie nie oddycham
Zapominam o oddechu
Nie chcę poruszyć
Na wieczność zatrzymanego zapachu

A wszystko jak ciało niebieskie
Pod kołderką z cieplutkiego kumuluska

I czuję – przepełnia mnie pewność
Właśnie tu i teraz
Jesteś moja kobietą
Najbardziej

Zamykam lufcik

Niech tylko mnie ten zapach wchłania

Czytany: 1533 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: