>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Praga
Diamenty z sukni teraz
Oświecają monstrancję.
„Daddy Masaryk” na drugie Garrigue,
Bo pokochał Amerykankę,
Stoi cierpliwy słuchając Vivaldiego.
Most Karola spaja teraz nie brzegi
A obcojęzyczny tłum.
Saksofonem wstrząsa dreszcz.
Wiatr od północy
Wywiewa grzebienie z kieszeni.
Malarze na schodach
To prostytutki które kupczą
Ciałami ulic.
Żebrak schyla się, widzę miskę psa
Którą przed sobą trzyma.
Zwierzęcia nie ma, jest warujący człowiek.
W Pradze uleciał gaz z latarni.
A duch Hrabala śledzi mnie chichocząc.

Czytany: 1132 razy


=>

Najnowsze





Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ