tylko oni i nikt więcej


w tunelach metra Berlina
pociągi nieruchomieją co 3, 6, 10, i 20 minut
z tą częstotliwością
każda kolejka jest błogosławioną
za każdym razem ktoś na nią czeka
tu zapomina się o świecie pod niebem
jednak
po wdrapaniu się do góry coś cię uderza
czuje się to jak nokaut
i to wieczne pytanie
zostać w tunelu
czy pchać się do nieba
bo wciąż nie wiem co ja tu robię
w mieście dziesięciu tysięcy adwokatów
więcej złodziei tu już nie ma



                        14.08.2006 zbyszekb111@op.pl

Czytany: 1059 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: