Gdy Ona
Wołam do cienia i zmarłego ogniska
bo cały czas się tęsknotą pryskam
Serce na moście z zakochań splendorem
perli się szczerym spojrzeniem. Wieczorem
Gdy Ona otworzy wolę na spacer
Gdy Ona wystrzeli zrozumień wspólnych racę
Gdy Ona zapuka w mgłę tego rozbłysku
Gdy Ona urodą wykształci sen w połysków
Gdy Ona się przytuli, dotknie mojej ręki
Gdy Ona ozłoci serca wierne wdzięki
Gdy Ona uleczy zapłakaną duszę
skrwawioną prze marzenia, pragnienia i katusze
Gdy Ona pocałunkiem stworzy cud spotkania
Gdy Ona wyszepcze ciepłe, złote zdania
Gdy Ona sercem wchłonie moje serce
jakby wiedziała, że szczęście chce być wieczne




Czytany: 971 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ