Dzień
Dzień
w którym całe życie nad szufladą mi błysneło
nad skarbnicą liter ułożonych, policzonych przez drewno

Okno tak otwarte
Cóż powietrze ma do powiedzenia?
Cóż ten pusty eksponat robi w korytarzach?

Dzień
Już mija jak sen
Popchnął pewność gwiezdną za kolumnadę drzazg

a ja piszę
bo lepiej być Heraklesem duchowym
niż strzałą
wbitą w dłoń
wbitą w czas

Czytany: 1185 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ