BAJKA - złudzenie .: Wierszoteka Ibki :.

złudzenie
zapukałeś
otworzyłam...zbyt szeroko
wszedłleś, zdjąwszy buty
rozsiadłeś się jak u siebie
wypełniłeś powietrze
by nagle
odebrać zmysły


przystanęłam
słychać gwar przechodniów
parę niedbale rzuconych
spojrzeń
i tylko Twoje imię
wymka się spod kontroli


stajesz przede mną
już niewidoczny
-nie w tym kierunku
wołam do siebie
lecz tylko przeszłość
bielą macha
znikając za zakrętem


Czytany: 1068 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ