Z domu
Do domu
Bez ścian
Przez wirtualne przestrzenie
W bałaganie obłoków
Miedzy dwiema
Dużymi rzekami
Ty wkręcona
W moim uchu
Słuch wisi
Nad równiną Nadrenii
Za nimi małe góry
Ja biegnę do ciebie
Bez tchu
I bez ruchu
Na oślep
Bo bez sznura
Do twojej słuchawki
Która tez wije sie
W moim uchu
Biegnę byle tylko
Zamoczyć nogi w Renie
I zająć miejsce
W Twoim cieniu.

Czytany: 962 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ