MOJEMU PANU KULECZCE
nie wiem
jak poukładać drobne części układanki
z której składa się
moje życie
nie potrafię
uczesać myśli
nie przeżywać
nie pragnąć
nie czuć
biegnę z całych sił
często na oślep
nie umiem czekać
i być letnią
zdradzają mnie oczy
nie umiem kłamać
potrafię w sekundzie
po kilku słowach
poczuć się
najszczęśliwszą kobietą
na świecie
chodzić centymetr nad ziemią
poruszać skrzydłami
u ramion
chwilę potem
w sekundzie
wali mi się
cały świat
za nic nie chcę stracić
z mozołem odzyskanego
poczucia wolności
robienia tego
co nadaje sens
kolejnym minutom
a nie daje dochodu
na szaleństwa
przeżywam za bardzo
cierpię za bardzo
i nie umiem tego zmienić
nie nadaję się
do trwania
toczenia się
i wegetacji
bo ja kocham
bardziej
mocniej
całą sobą
a to uczucie
nie mieści się
w kategoriach
"bo w życiu
tak już jest"
dając siebie
oczekuję Ciebie
w darze
chcę tworzyć życie
swoje własne
każdą jego minutkę
bo za każdą
ponoszę całkowitą
odpowiedzialność
popatrz - to ja
kaczka Katastrofa
która wreszcie
naczyła się
latać...


Czytany: 973 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ