OUTaż - zagłada .: Wierszoteka Ibki :.

zagłada
Gnijące organy pokryły
powierzchnię
Zapadł zmrok
każdy oczekuje na lecznicze światło słońca
Smród stęchlizny, czujesz że wszystko zdycha
ciągnąc za sobą całe dobro,
manewrując pomiędzy resztkami
uczuć - zaraza śmiertelna
Kolosalne zniszczenie ekologii
Mentalne pustkowie
Wszystko pod ziemią
skąpane w skażonym piachu
bez powietrza jest lepiej
bo nawet tlen zmienił barwę
na gorszą
Nie bardzo wiesz co robić
piecze cię skóra więc ją zdrapujesz
resztkami paznokci
w głowie tli nadzieja
że przed wschodem zaleją cię smołą
razem z grobem który kopałeś sobie przez tyle lat
Może wtedy przestaniesz oddychać cierpieniem
wiszącym w powietrzu i staniesz się tym,
czym ja jestem - poczuciem winy za całą tą sytuację,
za to że przyczyniłeś się do tej wszech obecnej męki
więc... zdychaj i naciesz się śmiercią,
to ostatnia dobra rzecz która spodka cię przed wiecznością...

Czytany: 1096 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ