OUTaż - Vanitas_Vanitatum .: Wierszoteka Ibki :.

Vanitas Vanitatum
Powierzchnia pokryta obrazem mojego ciała
Coś nie pasuje - coś się nie układa - coś zawadza
Powierzchnia ciała pokryta tapetą koloru skóry
Rozsądek wisi na gwoździu - życie w dziurawych butach
Coś zalazło za skórę - wybudowało tam swój dom
Posadziło kwiat - bez barw i kształtów
Nienawistne natchnienie oplecione prowokacją
Wnętrze czaszki - wycieka przez nos
Spływa na ziemię - karmi ją
Do góry na dół po bokach, zastanawiająca koncepcja
Jakieś niewinne stworzenie - niewinnie obrysowało mnie ramką
W której mieszkam - ja i pustka
Klucze do twego serca - schowałem do pudełka
Niecierpliwość z nieoczekiwaniem przyglądają się mi
Kawałek twojego pocałunku - gdzieś w przestrzeni
To ta sama historia - na końcu wszystkich początków
Zadziwiam się - nieobecnością tkwiącą we mnie
Znów zgrzytliwie zachichotałem - biorąc cię do ręki
Wiem, że to niewygodne - tak będzie lepiej
Nie dający się znieść smak twojej krwi
Drzewa smutnie szumią - ja nie wrócę już

Czytany: 1233 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ