nadzieja
Co się ze mną dzieje nie wiem sama ...
Tyle nadziei we mnie było
I nagle znikła bez słowa ...
Co się z nią stało nie mam pojęcia,
Na urlop się wybrała,
Lub całkowicie się przeprowadziła ...
Listy gończe wysyłałam
Policje często przez nią odwiedzałam,
Czasem w szpitalach przebywałam ...
Nigdzie jej nie ma ...
Zostałam sama ...

Pewnego dnia nagle się znalazła ...
Przyszła razem z Tobą ,
Nie wiedziałam co robić
Szczęście ogarnęło mnie całkowicie ...
Najpierw je odepchnęłam ,
Następnym razem dopiero je
Przygarnęłam ...

Teraz jesteśmy już razem ...
Ja, on i nasza nadzieja na przyszłość ...

Czytany: 1336 razy

R E K L A M A

=>