[19] bak mi ap
nie mam dla Ciebie pałaców,
ani czerwieni dywanów,
ni srebrnych sztućców w jadalni,
żadnych udziwnień - bądźmy normalni;

zapomniałem jak całować Twe usta,
jak ramion Twych tulić kolumny,
zapomniałem jak kołysać Twe biodra,
proszę wróć i uczyń mnie dumnym,
proszę przyjdź i bądź dla mnie szczodra;

pokocham Cię w każdej postaci,
czyś kurtyzaną czy panną,
proszę uczul mnie znów na światło,
zjaw się - niech znów będzie łatwo;

przypomnij jak całować Twe usta,
jak ramion Twych tulić kolumny,
przypomnij jak kołysać Twe biodra,
bądź przy mnie bym znów mógł być dumny,
bądź ze mną i bądź dla mnie szczodra;

gdzie z Niebem Ziemia się styka - w oddali wybucha muzyka
gdzie woda się w parę zamienia - symfonie Twego imienia
proszę ma Pani zdradź mi swe imię - Miłość wszak tylko Twym pseudonimem;

dziś w serca mego żłóbeczku
pościelę Ci słomką najświeższą
a Ty się narodź do rana
niech się me oczy znow ciesza,
niech mnie Twe słowa znów pieszczą;


Czytany: 1387 razy


=>