Nadzieja ...
Na środku dużego, pustego pokoju
Stoi zapalona świeca ...
Ja cała naga siedzę w koncie ,
Patrząc na płomień palącej się świecy ...
Oświecają ściany pełne napisów i rysunków
Z krwi ...
Jest zimno, mokro, strasznie,
Iskra nadziei mej to ta świeca ...
Powoli gaśnie, a ranek się jeszcze nie zbliża,
Moja nadzieja wraz z jej gaśnięciem znika ...
W końcu zgasła ...


Czytany: 1286 razy

R E K L A M A

=>