Zazdrość
była zazdrosna o ciało mężczyzny
którego kochała
i aby jakoś łatwiej żyć z tęsknotą
ustami innego zacierała ślad
tamtego pożegnalnego pocałunku

pamięć wiedzącą o jego dotyku
drzemiącą w piersiach budzących się o zmroku
próbowała uspokoić nadzieją spotkania
i zagłaskać jak włosy
jego oddechem splątane

ponad przestrzenią były ich rozmowy

a obok dwie troskliwe dłonie
nie jego, nie jego

Czytany: 1511 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ