BAJKA - skrzydlami_swobody .: Wierszoteka Ibki :.

skrzydlami swobody
UNOSZONA CZASU SKRZYDLAMI,
PO CALYM BLAKAM SIE SWIECIE.
WEDRUJAC KORON GORAMI,
KARMIE SWA DUSZE OBFICIE.
                OCZYMA OGARNAC SIE STARAM,
                NIEPOJETE HAFTY NATURY.
                KOLOROW MIESZANKE POZERAM,
                WZBIJAJAC SIE ZNOWU DO GORY.
ZWIERCIADLA NIEBIESKIE WIDZAC,
ODBICIA SZUKAM, BEZ SKUTKU.
WZBURZONE FALE LICZAC,
POGRAZAM SIE W GRANACIE- SMUTKU.
               ZNOW SKRZYDLA SIE ROZPOSTARLY,
               PRZED ZALEM OCALIC MNIE CHCA.
               CODZIENNIE ZMIENIAJAC OBRAZY,
               TULAC MNIE W MIEKKOSC SWA.
CO JUTRO BEDZIE MI DANE?...
BYC MOZE LASY... OGRODY?
BY SERCE ME TAK ZBLAKANE,
ZNALAZLO PRZYSTAN SWOBODY.
         POCZEKAM DO JUTRA...

Czytany: 1213 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ