Rafael
Promień słońca przepłynął i błysnął na spiżu,
Zbudził w mroku drzemiący, zrobiony al fresco
Portret księcia, co trzęsąc złotodajną kieską,
Uśmiech roniąc - dłoń bladą opiera na krzyżu.

Na zaczętym obrazie, co stoi w pobliżu,
Ledwie pierwszą, nieśmiałą naznaczona kreską,
Twarz pochyla Madonna - a szatę niebieską
Całuje, klęcząc, święty Franciszek z Asyżu.

Rafaela z kochanką zastał blask poranny.
Mieni się śmiech dziewczyny w pereł potok szklany,
Kiedy usta swe macza w słodkiej wina kruże.

Słodycze warg wilgotnych, co pachną jak róże,
Poznać można na ladwie skreślonym konturze
Zaczętego obrazu świętej Marii Panny.

Czytany: 2141 razy

R E K L A M A

=>