Umarłe
Siedzę w pokoju i walczę z mym sercem
A ono się drze i nęka mnie w męce
Kłótnia
Kłóci się ono
Bo nie chce już wadzić
I psuć Twoich marzeń
Bo nie ma już siły prosić Cię o to byś był tu
A nie tam żelazo przewracał
Kłoci się ono…
Bo ja jeszcze mogę
I pragnę Cię prosić o chwilę pamięci
Kłoci się ono bo już nie może!!!
Nęka mnie
Nęka mnie w lęku i w męce
Serce bez serca
„I co ja mam robić?!” – krzyczy od środka…
„Nic” – mówię jemu
Nic
Tak niewiele…o dużo nie proszę
Ja tylko marzę by zostać przy Tobie
By czasem jeszcze być tą podporą
Której Ci w życiu ciężkim zabrakło
Kłoci się ono
„ Nie dajesz szansy!”
A ja o tak mało…niewiele proszę
Kłoci się ono
Serce umarło
Bo jako proch z prochem z ziemi się starło
Niedokończone przez wieki spienione
Nieżywe smutnie zmęczone umarłe
(takie mi serce po śmierci z Tobą w grobie niestałe
Zostało upadłe)

Czytany: 1569 razy

R E K L A M A

=>