Samobójstwo
Połykam krople deszczu
Ból rozdziera mnie
Kładę się na niebie czarno – brudnych zdarzeń
Coraz częściej świat odrzuca mnie

Tak strasznie tęsknię
Tak bardzo tęsknię za tym co piękne
Szal nocy dusi mnie staję się jak żwir
Krucha tak jak garstka ziemi

Nie wiem nawet kiedy zaczęłam płakać

W lustrze widzę dziwną twarz
„Może moja” – myślę – „ale jakaś inna”
Dwie szramy żalu
Szramę tęsknoty ma i bólu
Usta jakieś inne
Piekące powieki
Dopiero teraz widzę że ręce mi drżą
Żyletką kaleczę swe ręce
Dopiero teraz czuję brunatną krew
Cicho spływa po mnie pod powłoką nocy

Mówią – „Zapomnieli o mnie”
Myślę - „To i ja zapomnę”
Znów przecięłam żyły

Czytany: 6169 razy

R E K L A M A

=>