Ból
Dotykam własnie siebie
moje martwe skrzydła
spadam w odchłań
czuję lęk, czuję ból
ich obce ręce
takie lepiące
takie zimne
zgniłe serce drży
chłód poranka, mokry od łez
krwawe słońce wstaje by
dać nowe obawy, nowe cierpienia
śmierć usmiecha sie zalotnie
nie ukryjesz sie

Czytany: 1144 razy


=>