Miłosny zawód nastolatki ...

Dzisiaj znów spotkałam Cię na korytarzu,
Stałeś sam przy ścianie słuchając muzyki...
O czym myślałeś ?
Co czułeś gdy spoglądałeś w mą stronę?
Gdy Twe oczy spotkały się z moimi
Czułam ciepło, które opanowało moje ciało,
Dziwne łaskotki w brzuchu
Jak rozszalałe motyle próbujące wydostać się z kokonu...
Tak mogła bym spędzić całe wieki,
Jednak nie to jest teraz mi dane .
Dzwonek na lekcje ,
Czas wejść do klasy ...

Dzisiaj znów siedzisz za mną,
Jesteś tak blisko,
Lecz nadal tak daleko ...
Nauczyciel o czymś mówi,
Jednak ja nie mogę się skupić,
Myśli ciągle krążą wokół Ciebie,
Wokół mnie ...
Śnię na jawie że razem jesteśmy
Że Ty kochasz mnie równie mocno
Jak Ja Ciebie ...

Nagle słyszę głos wypowiadające me imię,
Szybkim prysznicem ocucona z świata marzeń.
I co?
Nie mogę w to uwierzyć .
To On woła mnie !
Zna me imię, lecz o co prosi :
„Odsłoń mi tablice”,
Szok to był dla mnie,
Chłopak mych marzeń myśli o lekcji
A nie o mnie tak jak ja o Nim ...

Czytany: 5053 razy

R E K L A M A

=>