Wszelki wypadek


Zdarzyc sie moglo.

Zdarzyc sie musialo.

Zdarzylo sie wczesniej. Pozniej. Blizej. Dalej. Zdarzylo sie nie tobie.

Ocalales, bo byles pierwszy.

Ocalales, bo byles ostatni.

Bo sam. Bo ludzie. Bo w lewo. Bo w prawo.

Bo padal deszcz. Bo padal cien.

Bo panowala sloneczna pogoda.

Na szczescie tam byl las.

Na szczescie nie bylo drzew.

Na szczescie szyba, hak, belka, hamulec, framuga, zakret, milimetr, sekunda.

Na szczescie brzytwa plywala po wodzie.

Wskutek, poniewaz, a jednak, pomimo, co by to bylo, gdyby reka, noga,

o krok, o wlos

od zbiegu okolicznosci.

Wiec jestes? Prosto z uchylonej jeszcze chwili? Siec byla jednooka, a ty przez to oko?

Nie umiem sie nadziwic, namilczec sie temu. Posluchaj,

jak mi predko bije twoje serce

Wszelki wypadek 1972


Czytany: 30229 razy

R E K L A M A

=>