zdechła ryba
zaczęłaś psuć się od głowy
słowa nabrzmiały nieświeżym oddechem
twój język znacznie bardziej kolorowy
ty sina jak zdechła ryba
czyżby zabrakło tobie tlenu
choć było mnie nieskończenie?
nie mów że jest inaczej
widzę to w twoich źrenicach


Czytany: 1151 razy

R E K L A M A

=>