zdechła ryba
zaczęłaś psuć się od głowy

słowa nabrzmiały nieświeżym oddechem

twój język znacznie bardziej kolorowy

ty sina jak zdechła ryba

czyżby zabrakło tobie tlenu

choć było mnie nieskończenie?

nie mów że jest inaczej

widzę to w twoich źrenicach


Czytany: 1235 razy

R E K L A M A

=>