Samotnosc
Nie prosze o te samotnosc najprostsza
pierwsza z brzega
kiedy zostaje sam jeden jak palec
kiedy nie mam do kogo ust otworzyc
nawet strzyzyk cichnie choc moglby mi cwierkac przynajmniej jak pol wrobla
kiedy zaden pociag pospieszny nie spieszy sie do mnie
zegar przystanal zeby przy mnie nie chodzic
od zachodu slonca cienie coraz dluzsze
nie prosze Cie o te trudniejsza
kiedy przeciskam sie przez tlum
i znowu jestem pojedynczy
posrod wszystkich najdalszych bliskich
prosze Ciebie o te prawdziwa
kiedy ty mowisz przeze mnie
a mnie nie ma

Czytany: 8756 razy

R E K L A M A

=>